poniedziałek, 19 lutego 2018

Tinder

Witajcie.
Od pół roku testowałam portal. Zarówno pod względami samej aplikacji jak i możliwości, które nam umożliwia poprzez poznawanie osób. Samo konto mam od września. Jednak nie korzystałam z niego non stop. Na 2 miesiące konto miałam wyłączone. A w reszcie czasu nie korzystałam z tindera jakoś namiętnie. Od czasu do czasu weszłam. Hm może raz na 2-3 tygodnie. Tydzień temu jednak postanowiłam zakończyć mój test i opisać moje przemyślenia. Dlatego też ostatni tydzień obfitował w moje większe zainteresowanie tym portalem.

Tinder. Chyba każda osoba słyszała o tym portalu. Jest to generalnie portal randkowy. Ja jednak powiedziała bym, że jest to portal do poznawania osób. Jak każda aplikacja ma swoje plusy i minusy. Najpierw omówię je a następnie kilka plusów i minusów, które nie wynikają z aplikacji a z życia i różnorodności osób. Zapraszam.

sobota, 17 lutego 2018

Review #30:Krem bio aloes.

Witam serdecznie!
Dzisiaj opowiem kilka słów o kremie nawilżającym firmy Ziaja. Jest on skierowany dla cery suchej i normalnej. Jeśli jesteś zainteresowana tym produktem, zapraszam!

środa, 14 lutego 2018

Filmy walentynkowe.


Hej!
Jak tam dzisiaj spędzacie walentynki? W domu czy gdzieś na mieście? Jeśli to pierwsze miejsce to zapraszam do przeczytania posta. Przygotowałam kilka filmów. I nie tylko dla par. 
Szczerze mówiąc nie lubię tego święta, nawet bardzo. Nie czuję tego klimatu. W dodatku uważam, że teraz jest to w dużej mierze wielki biznes. Kiedyś jedna róża była idealna. A teraz? Bukiet kwiatów, szampan, kolacja... Takie tworzą wyobrażenia idealnych walentynek. Nic dziwnego, że niektórzy panowie mają problem aby wymyślić coś specjalnego na ten dzień ;) 
Co do filmów, wszystkie oglądałam i serdecznie polecam. Tak na prawdę zalecam kliknąć w oglądanie zwiastunów bo nic tak nie opisze filmu jak jego krótka zajawka. Zapraszam.

niedziela, 11 lutego 2018

Roczek.


Witam kochani!
Trzymam się dzielnie w swoim postanowieniu blogowym. Piszę w miarę regularnie. Jutro już niestety powrót do nie szarej a czarnej rzeczywistości czyli szkoły. Będzie ciężko. Nie byłam w szkole bez omal miesiąc bo przed feriami akurat się rozchorowałam. Mam nadzieję, że chociaż pierwszy dzień będzie w miarę luźny. 
Dziś jednak przychodzę z kilkoma zdjęciami i małą nowiną. Dokładnie jutro mój chrześniak kończy roczek. Jednakże impreza z tej okazji odbyła się wczoraj. Tym razem w mniejszym lekko gronie. Niestety dzieci były tak ruchliwe, że nie mogłam wykonać zbyt wielu dobrych i przede wszystkim nie rozmazanych zdjęć. Tych dobrych jest zaledwie kilka... Niestety. Ale ważne, że są :) Wydaje mi się, że moja lustrzanka nie jest stworzona do fotografii już chodzących dzieci. Ona musi się chwilkę namyślić nad zrobieniem zdjęcia a wtedy maluch już zmieni pozę i gdzieś ucieknie. Ech.

czwartek, 8 lutego 2018

motywujemy24.pl

Witam!
Tłusty czwartek... Postrach dietetyków :D Haha. Przyznać się, kto zjadł dzisiaj więcej niż 2 pączki? Myślę, że w ten dzień nikt nie pozostanie przy diecie. Jednak warto pamiętać o jakimś limicie. Ja dzisiaj robię z mamą oponki. Ale szczerze mówiąc wybierając spośród pączki, faworków i oponek, tłusty czwartek najbardziej kojarzy mi się z takimi domowymi pączkami. Mm. Z marmoladą różaną. A wy co preferujecie w ten dzień? Typowy pączek z marmoladą? A może coś bardziej szalone np. z bananem?
Dla zachowania trzeźwego umysłu od nawału słodyczy, zapraszam na dawkę motywacji wraz ze stroną motywujemy24.pl.

wtorek, 6 lutego 2018

Bullet journal February 2018.

Hej!
Już chyba wspominałam, że nie lubię walentynek. I tak tworząc luty miałam problem jak go wykonać. Wszelkie inspiracje były w kolorach róż, czerwień i z serduszkami. Oj nie. Luty to tylko 4 równe tygodnie, tak więc postawiłam ponownie na minimalizm. Wyrzuciłam również kilka dodatków. Koniec końców okazało się, że ten miesiąc jest na prawdę mini mini. 
 Od pewnego momentu przy stronie początkowej miesiąca robię rysunek miesiąca. Coś na maks 30 minut. Mam zawsze dylemat czy strone początkową zrobić po prawo czy po lewo. Po prawo wydaje mi się, że jest lepiej. Jednak wtedy mam lukę po lewo. Nie chcę tam wrzucać ostatnich dni poprzedniego miesiąca... Ani pustej strony. I tak postawiłam na prosty obrazek. Sam początek lutego średnio mi się podoba. Napis + kółko było okej, ale potem te płatki? Ogólnie wygląda trochę jak słonecznik. No średnio to mi wyszło.
 Następnie jest kalendarz miesiąca oraz daily habbit tracker. Prosto i minimalistycznie. Gdzieniegdzie dodałam akcenty szarości. Jednak na zdjęciach nie widać tego.
Tygodniówka również jest prosta. Tym razem pozostawiłam mniej miejsca na zadania dzienne. Ponieważ połowa miesiąca to ferie a wtedy nie korzystam tyle z bujo. Nie pokazywałam kolejnych tygodni. Niczym się one nie różnią.
 Na koniec dodałam wstawkę blog. I listę postów. Tutaj jednak pozostawię jako niespodziankę co ma się pojawić ;)
xoxo